>> FloodMaking For a While <<
Moje kolejne dumanie sprowokowal artykul z bloga socjologii internetu o wdziecznym tytule: “Kiedy regularne blogowanie staje sie uciazliwe”, bo tam wlasnie pojawil sie problem postowania na blogu jako przejawu regularnej lub nieregularnej tworczosci oraz ustalenia czestotliwosci owej regularnosci zarazem;)
Pozwole sobie zacytowac fragment z dnia 25 marca 2009:
“Czy jeden wpis dziennie codziennie przez kilka tygodni to juz za duzo? Czy raczej kilka wpisów dziennie staje sie problematyczne? Pomijajac juz sam fakt, na ile ciekawe, wartosciowe i merytorycznie interesujace moglyby byc wpisy dodawane tak czesto…” -> poniewaz dokladnie ta wypowiedz mnie poruszyla;>
Spamowac mozna ostatecznie takze postami na forum, czy jakakolwiek inna “networkowa” czynnoscia…;>
Dla mnie w tym miejscu pojawia sie problem etyki… I to w niejednej wersji;>
Kiedy moderator forum staje sie nieetyczny? A ponadto kiedy przestaje byc dobrym moderatorem?
Czy wowczas, kiedy sumiennie wykonuje swoja prace udzielajac sie na lonie forum tylko w wartych tego komentarzach, czyli niezbyt czesto? Czy tez wowczas, gdy posiada on na swoim liczniku czterocyfrowa liczbe postow w wiekszosci nic nie wnoszacych do tematu lub tez komentujacych wykonywane wlasnie przez siebie czynnosci moderatorskie?
A ja sobie pospacerowalam po kilku forach ostatnio;>
Idac dalej;> Kiedy nieetyczny staje sie etyczny hacker?;> (Mowie tutaj o tych “niezarejestrowanych”, a nie o “wspolnikach audytora”:P)
Czy wowczas, kiedy strzela bledami na stronach na lewo i prawo, aby sie ambitnie wykazac? Czy wowczas kiedy oddaje sie sumiennie wlasnej idei pozostajac w cieniu? A moze wowczas kiedy maluje artystyczne graffiti, ktore obsmarowalam juz wczesniej na blogu? -> >> My Finger Is On The Button <<
Kolejny zbyt krotki post, gdyz wciaz szukam przewodniego tematu dla mojego bloga… Mysli myslami, ale poza nimi potrzebna mi pozytywna odskocznia w mniej „troskie” zycie;) Czytaj: odskocznia merda ogonem w hodowli, a my z mulanderkiem zbieramy pieniazki, bo ta moja odskocznia jest zywym i kosztownym marzeniem od dlugiego czasu:)

