>> DUNE PRELUDIUM <<
Od jakiegos czasu zastanawia mnie, ile osob sposrod fanow (do których, nie ukrywajac naleze), czy tez zwyklych, przelotnych czytelnikow Diuny, zdaje sobie sprawe z faktu, iz po ojcu - Franku Herbercie - podjal sie niebanalnego wyzwania jego syn - Brian.
Spadkobierca autora Diuny wraz z Kevinem J. Andersonem wykreowal uzupelnienie i zarazem wytlumaczenie kolei losu pustynnej Arrakis oraz wciaz niedopowiedzianych ideologii zaistnienia Bene Gesserit, Zsynchronizowanych Swiatow, Ligi Szlachetnych, Dzihadu Butlerianskiego, czy Fremenow… A ja pierwszy raz w zyciu nie potrafie opowiedziec nikomu o serii ksiazek, ktora czytam. Nic, poza sakramentalnym “Polecam goraco”…
Idac w slad za ojcem, Brian stal sie niekoronowanym Mistrzem roszady czlowiek-maszyna oraz analogii w wadach i zagubieniu posrod zludnej rzeczywistosci, nekajacych i jednych i drugich, co do ktorych wlasciwie brak jednoznacznej oceny - czy sa wrogami, czy ofiarami swego wroga.
To co zrobil z filozofia i wszechswiatem stworzonym przed narodzinami Paula Muad’Diba Brian Herbert zmiata z powierzchni ziemi wszystkie pozycje literatury, ktore fascynowaly mnie do tej pory /poza wielka Diuna Franka Herberta oczywiscie, poniewaz byloby to balwochwalcze bluznierstwo/.
Rebis zaplanowal wydanie calej Trylogii “Legendy Diuny”:
Dzihad Butlerianski
Krucjata Przeciw Maszynom
Bitwa Pod Corrinem
Oraz samej “Diuny”:
Diuna
Mesjasz Diuny
Dzieci Diuny
Bog Imperator Diuny
Heretycy Diuny
Kapitula Diuna
Przy czym naprawde zadbal o wartosc kolekcjonerska serii, warta swojej, wg mnie stosunkowo rozsadnej ceny.
Z ogromnym szacunkiem chyle czola w pelnym niecierpliwosci oczekiwaniu na kolejne grube tomiszcze wydane prze Rebis.
Na koniec pozwole sobie na przytoczenie fragmentu, ktory powalil mnie na kolana:
>>Zaprowadzil ja do dobrze oswietlonej sali o wysokich oknach. Ustawiono tam wedlug schematu siatki prostopadlych linii wiele identycznych lawek i stolow. Nad kazdym blatem pochylali sie pracownicy, uzywajac recznych przyrzadow liczacych. Na podstawie ich burych ubran i ziemistej cery Norma doszla do wniosku, ze ci mezczyzni i kobiety musza malezec do licznej poritrinskiej populacji niewolnikow.
- To jedyny sposob, w jaki mozemy nasladowac myslace maszyny - wyjasnil Holtzman. - Komputer moze wykonywac miliardy iteracji. Nam jest trudniej to robic, chociaz jesli zgodnie pracuje odpowiednio duzo osob wyspecjalizowanych w tych dzialaniach, tez wykonujemy milliardy obliczen. Po prostu zabiera nam to wiecej czasu.
Wszedl w waskie przejscie miedzy dwoma obliczeniowcami, ktorzy zawziecie zapisywali na plaskich plytkach liczby i symbole matematyczne, sprawdzajac dwa razy wyniki, zanim przekazali je nastepnej osobie w rzedzie.
- Nawet najbardziej skomplikowane problemy matematyczne mozna rozbic na szereg trywialnych krokow. Kazdego z tych niewolnikow przeszkolono w rozwiazywaniu konkretnych rownan wedlug modelu tasmy produkcyjnej. Ten zbiorowy ludzki umysl zdolny jest do zadziwiajacych wyczynow.<< - “Dune - Dzihad Butlerianski”
“Brian Herbert i Kevin J. Anderson wyszli ostatecznie z cienia tworcy Diuny” - Scifi.com o “Diuna - Krucjata Przeciw Maszynom”
Reszta niech bedzie milczeniem…
Chyba, ze ktos podnosi czasem glowe znad betonu swojego przyziemnego zycia i zastanawia sie przynajmniej nad tym, ile ze slow zawartych w kazdej poteznej literaturze pozostaje tak na prawde w osrodku naszych osobistych refleksji, a ile przepada na korzysc codziennosci, w ktorej najprostszym uczuciem jest bezmyslna agresja.
Polecam goraco
Nemessica von Arrakis

